Niedziela, 12 lipiec 2020, imieniny: Jana, Brunona, Bonifacego
A+ A-

II Nocny Spływ Świętojański / 2020-06-23

Noc z 20 na 21 czerwca 2020 roku obfitowała w liczne wrażenia. Na trasie Mstów - Kłobukowice odbył się spływ kajakowy z okazji Nocy Świętojańskiej, zorganizowany przez „Jura Kajaki”.
 

Prognozy pogody nie napawały optymizmem, ale znalazło się 23 śmiałków, którzy pomimo wysokiego stanu wody i zapowiadanego deszczu, zdecydowali uczcić najkrótszą noc w roku właśnie w ten sposób.

nocny-splyw1

 

Co uczestnicy spływu powiedzieli po spływie?

 

Paulina: Bawiłam się naprawdę dobrze, chociaż przeszkód było co niemiara! Przez wysoki stan wody bardzo ciężko było przepłynąć pod obydwoma mostami - trzeba było schować się do kajaka niemal całkowicie, żeby móc przepłynąć. Trochę zwalonych przez burzę drzew nas spotkało… Albo to raczej my spotkaliśmy je! Za dnia nie uznałabym ich za przeszkodę, ale nocą? To zupełnie coś innego i w tym cały sens nocnych spływów.

 

Filip: Dopłynąłem jako pierwszy. Trasa nie aż taka trudna jak dla mnie. Na mecie, czyli w Przystani Jura Kajaki, czekało już ognisko, ciepła herbata, kiełbaski, różne warzywa, z których akurat nie korzystałem… Ale oprócz jedzenia, bardzo miłym elementem było także to, że na pomoście czekała na nas ekipa z Jura Kajaki - mieli pochodnie, zimne ognie, bili brawo i pomagali nam wysiadać.

 

Justyna: Kiedy organizator dzwonił do nas przed spływem i informował o prognozach pogody, możliwych opadach i wysokim stanie wody… wcale mnie to nie zniechęciło. Zdecydowałam, że popłynę niezależnie od wszystkiego. Na szczęście nie złapał nas ani deszcz, ani burza, a noc była super ciepła i przyjemna. Siedzieliśmy w stodole do późna, bo po spływie było jeszcze ognisko i zabawa. Jak to w noc świętojańską!


nocny-splyw4
 

____________________

Noc Świętojańska

Dawni Słowianie obchodzili Noc Kupały, święto witalności i płodności. Po przejęciu przez chrześcijaństwo nazywano to święto Nocą Świętojańską, która - w zmienionej formie - obchodzona jest po dziś dzień. Główne obchody Sobótki, bo tak też nazywane jest święto, przypadały na czas po zachodzie Słońca. Sobótka była świętem kobiet, a zwłaszcza młodych dziewcząt. W blaskach ognisk snuły marzenia o dalszym życiu. Rozpalano ognie, wokół których śpiewano i tańczono. Nieodłącznym elementem obchodów było poszukiwanie kwiatu paproci, który zakwitał tylko w tę jedną, szczególną noc, a znalazcy miał dać szczęście i bogactwo. Ważną tradycją Nocy Kupały jest również wróżebne puszczanie zielnych wianków na wodzie.

 

 

Zdjęcia autorstwa Grzegorza Misiaka

Wstecz